Zima się zrobiła. Termometr pokazywał -11 dzisiaj koło południa. Więc wybraliśmy się na zdjęcia. W plener. Do lasu:) Zmarzliśmy, ale przynajmniej ogrzewanie nam w samochodzie działa. Bo inaczej nasza mysz samochodowa dawno by zamarzła:) A tak dostała „margarynkę” i siedziała jak pod miotłą:)

A poza samochodem – śnieg!

i lód